piątek, 2 września 2016

Uroki Primy

Harując w drukarni Prima
na osłodę podziwiał skrycie
kobiety o pięknych kształtach,
rozkosznych niesamowicie!

Ewa introligatorka kokietowała
krwistą bluzką bez stanika
- Pójdę w niej z tobą do kina.

Gdy Róża zginała brzegi,
mógł spojrzeć bezkarnie
jak biust wygodnie siedzi
a było na co patrzeć!

Jak Pati kucała po kartony
nieświadoma dekoltu hydraulika
odsłaniała przecinek pupy
jak z płótna Lucio Fontany!

Biorąc od Izy części
niechcący musnął jej piersi,
wnet z powagą oznajmiła:
”Należy się pięć złotych ”.

Często sobie pomagali, dopóki
szefowa jej nie wylała,
zdenerwowana jej usterkami -
z kilka taśm krzywo położyła.

A Ewa zamiast pracować
między chłopakami spiskowała,
nie umiała wypisywać raportów
i przez to wyleciała.

Róża sama odeszła
bo grosze dostawała,
więc poszła studiować
by w przyszłość zainwestować.

Kiedy stamtąd odchodził
tylko dzielna Pati została,
pracując z przodownicą pracy
rencistką, która tą robotę kochała.

...................................................................................................................................................................
Bardziej to jest ćwiczonko niż coś na serio;) Macie pytania, sugestie - to chętnie przeczytam i odpowiem;)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz